Kredyty chwilówki przez Internet

Chwilowe doładowanie naszego osobistego budżetu być może w dzisiejszych czasach nie jest sprawą trudną, ale z pewnością wymaga dużo zachodu. Niemal w każdym banku trzeba posiadać konto osobiste z minimum kilkumiesięczna przeszłością, by otrzymać szybką pożyczkę. Naziemne instytucje pozabankowe naliczają sobie ogromne opłaty za obsługę. Dlatego coraz większą popularnością cieszą się kredyty chwilówki przez Internet.

Dużą przeszkodą dla dużej rzeszy klientów jest również sprawdzanie danych w bazie Biura Informacji Kredytowej. Niejasna przeszłość finansowa praktycznie eliminuje z otrzymania szybkiej pożyczki. Każdy bank sprawdza taką informację, a również wiele firm z branży finansowej ma dostęp do tej bazy. Jednak wystarczy znaleźć odpowiednia ofertę w Internecie, by cieszyć się gotówką na koncie nawet w kilka minut!

Kredyty chwilówki przez sieć można uzyskać w wielu miejscach. Na rynku co chwilę pojawia się nowa firma, która oferuje swoje usługi dla szerokiego grona odbiorców. Klientów zdobywa się tutaj przede wszystkim łatwym dostępem do gotówki. Od momentu wypełnienia formularza zgłoszeniowego, do którego z reguły należy dołączyć zdjęcie dowodu osobistego, do otrzymania przelewu na konto, może minąć zaledwie kilkanaście minut. Oczywiście pod warunkiem, że będziemy załatwiać te formalności w godzinach pracy instytucji.

Chwilówki przez Internet na małe kwoty udzielane są bez zbędnych zaświadczeń. Wystarczy wspomniany skan dowodu osobistego, w celu potwierdzenia tożsamości i w uzasadnionych przypadkach krótka rozmowa telefoniczna z konsultantem. To niewiele, w porównaniu ze stertą dokumentów, jakie należy wypełnić w banku przy okazji zaciągania zobowiązania.

W przypadku większego kredytu przez Internet konieczne jest również dołączenie jakiegoś potwierdzenia naszej wypłacalności. Może być to zaświadczenie o zatrudnieniu, zarobkach, rachunki za comiesięczne opłaty czy wyciąg z konta osobistego. Przy takim zabezpieczeniu chwilówki przez Internet są udzielane nawet na kilka tysięcy złotych.

VIA SMS

Atrakcyjna oferta chwilówek dostępnych przez Internet. Wymagane jest jedynie konto bankowe.

  • Bez BIK, zaświadczeń i poręczycieli.
  • Niskie koszta i możliwość wydłużenia okresu spłaty.
  • Błyskawiczne rozpatrywanie wniosków.
  • Maksymalna kwota chwilówki wynosi 1500 zł.
VN:F [1.9.11_1134]
Ocena: 10.0/10 (liczba ocen: 3)
Kredyty chwilówki przez Internet, 10.0 out of 10 based on 3 ratings

11 thoughts on “Kredyty chwilówki przez Internet

  1. Malgorzata 8 czerwca 2011 at 00:14

    Gdzie dostane pożyczkę na dowód bez zaświadczeń o zarobkach?

  2. admin 8 czerwca 2011 at 23:47

    Proponuję zapoznać się z artykułem o pożyczkach chwilówkach: Chwilówki – opis ofert firm. Mam nadzieje, że będzie pomocny.

  3. leszeklokop 1 listopada 2011 at 18:17

    Takie pożyczki to doskonałe rozwiązanie, jeśli na przykład zabrakło nam pieniędzy na zapłatę jednego rachunku. Już wiele razy byłem w takiej sytuacji, a ile można znajomych prosić? Trzeba samemu ponosić odpowiedzialność za swoje błędne wyliczenia:)

  4. gosik 2 listopada 2011 at 10:36

    Dlaczego ludzie cały czas szukają pożyczek bez zaświadczeń o dochodach? Może ja żyję w innym świecie, ale dla mnie to jest nie do pomyślenia. Skoro zarabiam, to mogę przynieść zaświadczenie, w czym problem? Jeśli pracujemy na czarnym rynku, to przecież dobrze wiemy, że pracy może jutro już nie być, a pracodawca może nie wypłacić. Dla mnie to za duże ryzyko, chyba wszyscy oglądaliśmy „Dług”?

  5. motipoto 2 listopada 2011 at 11:48

    Ja myślę, że takie wpisy trzeba ignorować. Administracja przecież nie udziela pożyczek, nie udziela pożyczek prywatnie, skąd więc takie pomysły?Desperacja? Nieumiejętność czytania tekstu ze zrozumieniem? Podobno to bardzo powszechne! Ja się tylko cieszę, ze na rynku obecne są pożyczki, które „potrafią wybaczyć klientowi”.

  6. calaprawda 3 listopada 2011 at 17:43

    Można ignorować a można też zarobić:) To zależy od podejścia:) Gdyby sytuacje były bardziej opisane, gdyby ostniał jakiś dział pożyczek, to pewnie być pomyślał. A tak przepraszam, ale dla mnie to próby wyłudzenia:/ bo jakie mamy dowody na uczciwość?

  7. alepomyślcie 20 grudnia 2011 at 10:39

    Ale pomyślcie, gdyby tak wszyscy opisywali swoje sytuacje życiowe, to czy by inni nie domyślili się, że właśnie o niego chodzi? Rozumiem, że można się skontaktować e -mailem, ale czy My właściwie powinniśmy coś wiedzieć o tych osobach? Pożyczamy pieniądze, które zostaną Nam zwrócone. Powinniśmy sie więc chyba zainteresować wyłącznie tym, czy ta osoba będzie miała na 100% możliwość oddania tych pieniędzy. Banki także pożyczają pieniądze na dowolny cel, dlaczego więc My koniecznie chcemy wiedzieć? Przesadna ciekawość?

  8. nela 20 grudnia 2011 at 18:16

    Mi się zdecydowanie bardziej podobają kredyty przez Internet, niż kredyty w banku:) Nie trzeba nosić wszystkich dokumentów:) Co bardzo ułatwia życie! Poza tym nie trzeba się „użerać” z pracownikami. Ciekawe, że oni zawsze mają czas na wypicie kawy!

  9. magda 22 grudnia 2011 at 18:20

    To, że ktoś raz systematycznie nie spłacał kredytu nie oznacza, że będziemy cały czas postępować w taki sposób. Banki powinny to rozumieć, a nie przekreślać klientów. Rozumiem, że można się zdenerwować, ale po co od razu przekreślać możliwość współpracy? Przecież ktoś specjalnienie nie stracił pracy! Bank powinien dać czas na jej znalezienie i to nie jeden miesiąc. To zdecydowanie za mało w naszych warunkach.

  10. powaznydluznik 10 stycznia 2012 at 18:18

    Jakby wszyscy się zachowywali tak nieodpowiedzialnie, jak banki, to nikt by ze sobą nie współpracował. Skoro klient chce rozmawiać, to czemu bank odmawia rozmowy i dalszej współpracy? Przed 20 lat prowadziłem firmę z kolegę ( niestety tylko on był właścicielem) i wiem, że pracownicy też są różni. Są tacy, co kilka dni pracują i już chcą wypłatę, bo jakiś problem się pojawił. A gdyby tak klienci z banku wychodzili? Trzeba być poważnym i nie przekreślać ludzi, zanim wszystkiego się nie wyjaśni.

  11. trudnoo 20 stycznia 2012 at 09:17

    Trudno być poważnym w dzisiejszych czasach, bo pracodawcy też nie wiedzą czego chcą. Ja nie chcę pracować „na czarno”, a im tak najbardziej wygodnie. I niby jak mam otrzymać kredyt w banku? Co innego już podpisać umowę o zlecenie, wtedy się można starać nawet kredyt mieszkaniowy, ale czy można być pewnym pracodawcy? Ja swojego nie jestem, dlatego nie biorę żadnych kredytów!

Dodaj komentarz

Identyfikator *
E-mail *
Witryna internetowa