Kredyty dla zadłużonych

Kredyty konsolidacyjne, czyli kredyty dla zadłużonych, to kredyt przeznaczony na spłatę kilku zobowiązań kredytowych. Maksymalna liczba kredytów, która może „wejść w skład” konsolidacji kredytowej, to pięć! Nie tylko kredyty, ale także: debet w koncie, linia kredytowa i zadłużenie kredytowe, może zostać spłacone przez kredyt konsolidacyjny. Pieniądze od banku możemy pożyczyć nawet na 7 lat. Niebezpieczną alternatywą dla produktu kredyty dla zadłużonych są pożyczki dla zadłużonych, pieniądze które możemy pożyczyć „poza bankiem”. W poniższym artykule przedstawimy kredyt konsolidacyjny od „ludzkiej strony” i udzielimy kilku cennych rad. Zapraszamy, koniecznie przeczytajcie!

Ile kredytów może spłacić dłużnik?

Przy pomocy kredytu konsolidacyjnego, osoba „z zadłużeniem” może spłacić maksymalnie 5 kredytów, jak się okazuje „coraz częściej”….to za mało! Przyjrzyjmy się zachowaniu klientów „oczekujących” konsolidacji kredytowej, szybko zauważamy, że Ci klienci są przekonani o tym, iż „bank musi spłacić ich całe zamówienie”, bo „oni tak chcą”! Jeśli nie docenimy tego, co „bank dla Nas robi”, to na pewno uznamy, że oferowany kredyt dla zadłużonych w banku „nie jest dostosowany do Naszych potrzeb”.

podpisywanie umowy kredytowej

Jakie produkty kredytowe mogą wejść w skład kredytu konsolidacyjnego?

Kredyty ( wszystkie rodzaje poza kredytem mieszkaniowym i hipotecznym), karty kredytowe, linia kredytowa, debet w koncie…każdy produkt o charakterze kredytowym, może zostać „dopisany” do kredytu konsolidacyjnego. Liczba kredytów przekracza 5? Nie wiemy, na które się zdecydować? Pomyślmy, które zadłużenie jest dla Nas najbardziej uciążliwe? Zapytajmy również o radę doradcę w banku, niczego nie ukrywajmy, konsolidacja ma rozwiązać Nasz problem finansowy, nie go „na nowo stworzyć”.

Kredyt dla zadłużonych – Na jak długo?

Najdłuższy okres kredytowania dla kredytu konsolidacyjnego wynosi 7 lat ( czyli 84 raty). Czy taki okres spłaty długu odpowiada zadłużonym? Nie wszystkim! Część uważa, że ich zadłużenie kredytowe powinno zostać rozłożone, na dłuższy okres czasu. Skąd taki wniosek? Nie chcemy „się poświęcać”, chcemy „dalej żyć pełnią życia”!

Czy ty także zauważyłeś, że o kredyty dla zadłużonych pyta więcej osób? Jeśli „w jakiś sposób” jesteś związany „ z życiem finansowym Polaków”- to z pewnością. Jednak nawet Ci, którzy „nie pracują w tym temacie”, widzą „co się dzieje”. Spójrzmy na tematy poruszane na forach internetowych…bardzo często szukamy tam porady, „Co zrobić z Naszym zadłużeniem” – niestety nie chcemy słuchać ekspertów. Nie rozumiemy, że tylko bank może „dla Nas zrobić” bezpieczną konsolidację kredytową. Sami decydujemy o „zamknięciu drzwi” przez banki…bo uważamy, że skoro „jesteśmy w BIK-u”, to żaden bank nie udzieli Nam kredytu, czy wiemy na jakiej zasadzie działa Biuro Informacji Kredytowej i jakie informacje na temat Naszych kredytów zbiera? Zainteresujmy się tym, a na pewni uda się Nam „bez żadnego ryzyka” wyjść z zadłużenia!

VN:F [1.9.11_1134]
Ocena: 10.0/10 (liczba ocen: 2)
Kredyty dla zadłużonych, 10.0 out of 10 based on 2 ratings

7 komentarzy

  1. Mnie temat bardzo interesuje, bo z powodu nieodpowiedzialnego zachowania jednej dziewczyny, ja mam bardzo poważne problemy. Problemem nie jest mój syn, ale to, co ona robi. Oczekuje, że ja będę płacił za wszystko, a chyba nie o to chodzi w rodzicielstwie? Ja nie mogę brać ciągle kredytów aby nasze dziecko miało, bo już mój dług stał się bardzo kłopotliwy:/ Czy mogę w jakiś sposób zmusić ją aby poszła do pracy? Nie mówię już o tym aby mi pomogła spłacić zadłużenia, ale żeby rzynajmniej nie oczekiwała kolejnych pieniędzy.

  2. Nie ma pożyczki dla zadurzonych, bzdura wymyślona przez banki. Starałam się o konsolidacje pomimo ze swoje pożyczki spłacam banki mi odmowily. Prześwietlają ludzi jak dawna s-becja. W każdym potencjalnym kliencie widza oszusta. Zapominają ze funkcjonują dziwki klientom.

  3. Barabaro, a jak myślisz skąd to się wzięło? Ja przede wszystkim myślę, że zatrudniało się nieodpowiednie osoby w banki i dalej tak się dzieje. Po szkole średniej do banku? Słucham??? W bankach powinnni pracować prawdziwi specjaliści, a nie osoby, które godzą się na 1600 zł pensji! Niestety znam temat „od podszewki”!

  4. Banki wcale nie zarabiają tylko i wyłącznie na kredytach:) Na oszczędnościach też mogą i warto o tym zapominać. Czy tylko ja zauważam tę kampanię społeczną w kierunku oszczędzania? Może banki w końcu doszły do wniosku, że lepiej zachęcać do bezpiecznych oszczędności, niż do niebezpiecznych kredytów?

  5. Tylko, że Ci co wprost nałogowo pożyczają pieniądzą uważają, że to oni mogą stawiać warunki. Czy coś się im nie pomyliło? Kto tu komu robi przesługę? Banki mogą właśnie zostawić te pieniądze na depozytach i nic na tym nie stracą. Owszem na pożyczaniu pieniędzy zarabiają więcej, ale tylko pod warunkiem, że te pieniądze są oddawane systematycznie, a jak jest? Chyba wszyscy już usłyszeliśmy o tym, że Polacy nie spłacają swoich kredytów w terminie. Skąd więc te wszystkie wymagania? Może najpierw zacznijmy wymagać od siebie, na początek stałych dochodów!

  6. cale zycie uczciwe pracowalem a teraz zostalem z niczym, bo firma upadla. nie mam szans na znalezienie pracy, bo w moim wieku juz sie nie przyjmuje do pracy, a wieku emerytalnego tez nie osiagnalem. paranoja!

  7. Ja osobiście nie jestem zadłużony, ale znam wiele takich osób. Te osoby tak na dobrą sprawę nie mają pojęcia, jakie mogę być konsekwencje niespłacania tych pożyczek. Takie podejście sprawia, że nie chce chce się w ogóle rozmawiać z tymi osobami. Bo co jakiś czas proszą mnie o pożyczenie pieniędze, a ja przecież doskonale wiem, że nigdy tych pieniędzy nie zobaczę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *